środa, 14 listopada 2012

KABOSZONY ,,BAŚKA''

BYŁAM DZISIAJ NA ZAKUPACH. ZAMIAST SIĘ CIESZYĆ PRZYSZŁAM TAK ZMĘCZONA ŻE DOPIERO MAŁA CZARNA PRZYWRÓCIŁA MNIE DO ŻYCIA. MIASTO JEST TAK ROZKOPANE ŻE ŻEBY DOJŚĆ DO SKLEPU OBOK TRZEBA PRZEJŚĆ CAŁY RYNEK. NA GÓRNICZEJ JESZCZE GORZEJ BO ŻEBY PRZEJŚĆ NA DRUGĄ STRONE TRZEBA OBEJŚĆ CAŁĄ ULICE SKLEPIKARZE KLNĄ JAK SZEWCE PRZECHODNIE JESZCZE GORZEJ.

NO DOBRA KONIEC OPOWIEŚCI O GRAJDOLE BO NIESTETY TAK TO MIASTO TERAZ WYGLĄDA. CZŁOWIEK CZUJE SIĘ JAK U FLINSTONÓW WSZĘDZIE GRUZ I WYKOPKI.

KUPIŁAM KABOSZONY TAK TAK W OLKUSZU MOŻNA JE KUPIĆ .WCZORAJ ZAKWITŁ MI POMYSŁ WIĘC DZISIAJ MUSIAŁ ZOSTAĆ ZREALIZOWANY WIĘC NA PRÓBĘ NABYŁAM  PRZEZROCZYSTE NO I TAKIE COŚ MI  Z NICH WYSZŁO

KOLCZYKI SZYDEŁKOWO  SZKLANE  POWSTANIE CAŁA SERIA TEGO TYPU BIŻU WBREW POZOROM NIE SĄ CIĘŻKIE MAM JUŻ DLA NICH NAZWĘ ,,BAŚKA''


NO I STANDARDOWO PIERŚCIONEK
A W PIERŚCIONKU ODBIJA SIĘ MÓJ APARAT OCZKO JEST PRZEZROCZYSTE


A TAK Z PROFILU


A ZA INSPIRACJE DZIĘKUJE  ,,BAŚCE'' ;)


DOBREJ NOCKI ŻYCZĘ

2 komentarze:

  1. oj kochana spisałaś sie na medal baśki są cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudeńka :)
    zapraszam po wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń