czwartek, 17 marca 2016

Wspólne dzierganie i czytanie

Jeszcze tak zmęczona  nigdy się nie czułam. Mój rytm dnia jest tak monotonny że nawet szkoda go opisywać. Zaległości blogowe są straszne, w domu panuje sodoma i gomora. Po prostu mam ochotę iść spać a muszę się do pracy zbierać.
Wiecie jak musiałam się dzisiaj zmuszać do skrobnięcia chociaż kilku słów? Masakra po prostu.
Postawiłam sobie dość ambitny jak dla mnie cel ,zaczęłam czytać po angielsku. Póki co idzie jak po grudzie bo posiłkuję się słownikiem, ale nie poddaję się.
Przedstawiam The Danish Girl.
Książka opowiada o zmianie płci przez męża malarki. Póki co nie mogę nic powiedzieć na ten temat bo dopiero zaczęłam czytać.
A robótko wo to staram się o jakieś ozdoby wielkanocne. Mam nadzieję że za tydzień będzie coś więcej dzierganego. Miłego dnia dziewuszki i zapraszam do MAKNETY


3 komentarze:

  1. I mnie niedawno taka niemoc ogarnęła, ale już mi przeszło. Moje dni również są monotonne, ale lubię to. Książka wydaje się być ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiam się nad książką, bo filmem był przepiękny. Ale jeszcze bardziej przeczytałabym oryginalne dzienniki, czy mają dużą wartość literacka, czy tylko faktograficzną?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ambitny plan! Trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń